Posty

Wyświetlam posty z etykietą PODRÓŻE

NIESPODZIANKA ... :)

Obraz
Moi Drodzy! Ostatnie miesiace w moim zyciu byly bardzo intensywne. Ci, ktorzy sledza mojego bloga, pamietaja, ze wspominalam kilka razy o czyms co chcialabym zrobic po powrocie do Polski. I zrobilam:) Zajelo mi to szmat czasu, bo ciagle na mej drodze pojawiala sie  jakas kloda , ale przeskakiwalam ja za kazdym razem i szlam uparcie dalej. Zastanawiam sie teraz skad ja wzielam tyle sily na to wszystko...? Jednak wiem, ze my kobiety - boginie, mamy taka nature. Nature wojowniczki. Stworzylam zaczatek miejsca, ktore zawsze bylo moim marzeniem. Zaczatek, bo jest to dopiero jakis kawalek tego co chce dalej robic. Jesli tylko masz ochote na polubienie mojej strony, jesli w jakims stopniu moge byc kiedys pomocna, bedzie to najpiekniejsza rzecz:) "OM" - Mobilne Terapie Naturalne  Mobilne, gdyz chce docierac w miejsca gdzie ludzie nie maja mozliwosci dotarcia do mnie. Chce dac szanse skorzystania z moich terapii i zabiegow wszystkim. Zwlaszcza tym z malych miejscowosci o kt...
Obraz
Dzien dobry bardzo!:) Tak bardzo pochlonela mnie Polska, ze nie mialam glowy tu pisac. Wydarzylo sie bardzo wiele pozytywnych rzeczy. Polska jest cudowna:) Nie moge w to uwierzyc, ze minelo juz 8 miesiecy! Remonty, uprawa warzyw... Tak, zajelam sie uprawa warzyw:) Zaczelam spelniac po kolei swoje najskrytsze marzenia. Dla niektorych moze to dziwne marzenie : uprawianie warzyw, jednak dla mnie, tak dawno nie zrywajacej z krzaka pomidora, to jak los na loterii:) Zycie na wsi jest cudowne! Robie przetwory, kompoty, soki, salatki i wszystko to z wlasnej naturalnej uprawy! Wymaga bardzo duzo pracy, nie ma czasu na nic, jednak nie zamienie takiego zycia na zadne inne! Zaczelam robic sery:) Ale takie inne weganskie, z orzechow. Istne szalenstwo!:) Tak wiele chcialabym Wam opowiec...! Jednak dozowac bede powoli. Mysle, ze zdjecia wyraza wiecej niz tysiac slow...dlatego po tak dlugiej nieobecnosci nie bede pisala, pokaze Wam gdzie i jak zyje:) Zapraszam rowniez do polubienia mojej warzy...

ZOSTAŃ WWOOF - erem !

Obraz
Kim? :) WWOOF (oryginalna nazwa:  Working Weekends on Organic Farms - Weekendowa Praca w Organicznych Gospodarstwach). Jest to organizacja łącząca ludzi, którzy chcą pomóc w eko gospdoarstwach, z tymi którzy tej pomocy oczekują. Pomysł narodził się w 1971 w Londynie, w głowie pewnej sekretarki Sue Coppar, zmęczonej wielkim miastem, całotygodniową w nim prcą i pragnącej choć na chwilkę móc uciec na wieś. Zebrała więc kilkuosobową grupę ludzi, pojechała na wieś, spędziła weekend pracując w jednym z ekologicznych gospodarstw w zamian za wyżywienie i nocleg. Pomysł okazał na tyle genialny, że w ciągu kilku miesięcy ogromnie wzrosła liczba jego członków, jak i krajów z całego świata zainteresowanych projektem. Organizacja zmieniła nazwę : World Wide Opportunities on Organic Farms (Ogólnoświatowe Możliwości Rozwoju w Organicznych Gospodarstwach) oraz powstał również regulamin.

PROSTE DROGI NIGDY NIE ZAPROWADZĄ...

Obraz
... do ciekawych miejsc. Dziś Hiszpania! Nasz 5 dniowy genialny, cudowny wypad do krainy słońca i pomarańczy:) Celem była Malaga i towarzyski mecz Polska - Rumunia. Tak tak, jam godna swego męża, kochająca żona pojechałam na mecz. Przyznam się, lubię się czasem tak męsko powku....ć przy oglądaniu naszej reprezentacji.

OPOWIEŚĆ WIGILIJNA...

Obraz
"CUDA NIE ZDARZAJĄ SIĘ NIKOMU Z WYJĄTKIEM TYCH, KTÓRZY WIDZĄ JE WSZĘDZIE..." Moja głowa i serce dziś pełne wspomnień i rozmyśleń. Tyle chce Wam dzisiaj opowiedzieć...  Tak się złożyło w moim życiu, że od prawie już 10 lat wigilię spędzam poza rodzinnym domem. Domem - jako budynkiem, gdyż najbliższa rodzina również rozsypana po świecie. Kilka wigilii obchodziłam bez nich, jedną całkiem sama, jeżdżąc czerwonym maluchem po mieście:) i patrząc w okna jak spędzają ją inni. Nie, nie żalę się. Bo każde doświadczenie w swoim życiu traktuję jako lekcję i za każdą jestem niezmiernie wdzięczna losowi!  Pamiętam też jedną wigilię, którą spędziłam u dentysty, podczas gdy wszyscy jedli kolacje i kolędowali, ja z potężnym bólem zęba siedziałam na fotelu. Jeszcze raz przepraszam tego Pana dentystę... Przeze mnie stracił część wigilii...:) Magia wigilii w Polsce zdecydowanie różni się od tej poza nią. Mimo, iż zachowujemy tradycje: choinki, sianko, kolacja, potrawy... to nie to sam...

VIVA ITALIA ! CZYLI NASZE WŁOSKIE WAKACJE

Obraz
Czyż nie jest to piękne, że budząc się rano, masz świadomość tego, iż to właśnie TY w tym momencie decydujesz o swoim dniu. Jak on będzie wyglądał, jak go spędzisz. Czy po raz kolejny tak samo czy zrobisz coś co może nie tyle zmieni od razu Twoje życie, ale umili Ci z pewnością dzień:) Ja dzisiaj postanowiłam dla Was napisać:) Ale fest co?:) Dla mnie to bardzo wiele, bo nawet nie wiecie ile radości czuje w sercu jak mogę przeczytać każde Wasze miło słowo! Dzisiaj, tak jak obiecałam wcześniej, podzielę się z Wami jedną z naszych podróży. Od razu chcę powiedzieć, że wszystko co tu piszę to jest tylko i wyłącznie mój - nasz sposób na podróżowanie, moje wymagania - nie ukrywam, że skromne - co do sposobu spędzania wakacji i tylko i wyłącznie moja opinia. Piszę to, bo wiem, że zaraz może nastąpić lawina opinii, że ktoś  się z tym nie zgadza:) Oczywiście, jak najbardziej! Jestem tego zdania, że ilu ludzi tyle opinii. Jak ja to mówię : jedni lubią jak im cyganie grają drudzy jak im nogi...

WSPOMNIENIA Z HOPE...

Obraz
Dzień dobry!:)) Wyspani? Bo ja dzisiaj obudzić się nie moge... Strasznie przytłaczająca pogoda dzisiaj w Manchesterze.... Cóż...:) Właśnie przeglądnęlam zdjecia z ostatniego naszego "wypadu" za miasto i postanowiłam sie z Wami nimi podzielić. Kilka tygodni temu odwiedziliśmy bardzo urocze miasteczko położone w przepieknym Peak District. Uwielbiam takie małe, spokojne , górskie miasteczka, żyjące swoim życiem. Miasteczka, w których prawie wszyscy sie znaja.... Ludzie spotykając sie w lokalnym sklepiku na zakupach, porozmawiają ze sobą, pośmieją się...nie spieszą się nigdzie, nie gonią za karierą.... Pan "X" ma  sklepik ze swoimi jajkami, serami, mlekiem... Pani "X" od lat prowadzi sklepik z miodem i ziołami... Cudnie.... :) Takie jest wlasnie to miasteczko o pięknej nazwie HOPE :) ( w j. angielskim HOPE-NADZIEJA) ...   Na poczatku wedrowki natknęliśmy się na zagrodę ( jedną z wielu), w której były małe, cudne baranki:) Nie moglismy przejść obok nich ob...

CHWILA RELAKSU...

Obraz
"Melancholia plażowa" - Nerja, Hiszpania- luty 2013