wtorek, 12 lutego 2013

JAK BYC SZCZESLIWYM...

Chcesz być szczęśliwym..? To BĄDŹ :) Ale napisała co? :) A co tu pisać eseje i się wywodzić. Decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Tylko od Ciebie zależy w jakim nastroju zaczniesz dzień. Wiem wiem, teraz pomyślisz , ze przecież nie tylko od nas to zależy, bo ktoś może nam już go od rana popsuć , podnieść ciśnienie etc... Oczywiście, że tak, ale to jak do tego podejdziemy, to tylko my decydujemy. Chodzi tu o dystans. 





Dystans do siebie, innych, świata, głupich i błachych spraw. Nie traktujmy siebie az tak serio. No i znowu cos z polska czcionka :/ przepraszam . Zlosliwosc rzeczy martwych:) Mnostwo ludzi szczescie uzaleznia od wygranej w LOTTO, czyz nie? Ba! Ja sama do tej grupy kiedys nalezalam. Co najsmieszniejsze, marzylam o wygranej a w samego lotka gralam może raz na rok ;) W pewnym momencie zaczelam się zastanawiac. Ok, wygram 100 milionow
 i co..? Oczywiscie od razu pobiegne rozdac rodzinie, normalne. Zostanie 80 i..? Zaczne spelniac marzenia, podroze , wybuduje maly drewniany domek, super. I... wtedy zacznie pojawiac się pustka.... Przeciez jak za pstryknieciem czarodziejskiej rozdzki, w kilka minut moge mieć wszystko. Kurcze... a gdzie to oczekiwanie na spelnienie marzenia, te emocje, ze jeszcze 6 miesiecy i uzbieram na podroz po Afryce...? To odkladanie „ do sloika” i radosc , ze dzieki swojemu zaparciu tych pieniazkow przybywa. Jak dziecko nie mogace doczekac się gwiazdki.... według mnie to właśnie to jest piekne i to o to chodzi w tym naszym sycyesciu. Nie o to, aby wszystko mieć podane na talerzu. Bo przeciez tak naprawdę, to już pozniej nie sam cel jest wazny, ale również droga , która do niego prowadzi . Wiele ludzi, również swoje szczescie uzaleznia od drugiego czlowieka. Jak będę miala faceta to dopiero wtedy będę tak naprawdę szczesliwa , albo jak będę mial fajna dziewczyne... Jak będę mieszkala w domu z basenem to dopiero będę truskac energia a nie to co teraz, ciasne mieszkanie w bloku … Nie jest tak? Pewnie , ze jest :) Nic bardziej mylnego. Bledem jest uzaleznianie szczescia od innego czlowieka lub miejsca. Bo tak naprawdę, jeśli Ty sam / sama nie jestes szczesliwy sam ze soba, w srodku , nie dasz tego szczescia innemu czlowiekowi. Jeśli Ty sam ze soba nie jestes szczesliwy w tym malym mieszkanku w bloku to i w willi ze zlota będziesz ciagle czul pustke i smutek, ciagle będzie Ci czegoś brakowalo. Szczegolnie jeśli pryzmat szczescia to dla Ciebie rzecz materialna. Jest to nigdy, niczym „niewypelnialna” pustka. Im więcej masz tym więcej chcesz. To jest zludne „szczescie materialne”. Spojrz w lustro, a spojrzysz w oczy czlowiekowi, od ktorego zalezy Twoje szczescie...
Tymczasem wstawaj rano usmiechajac się do dzieci ( jeśli masz) , meza . Nie pozwol, abyscie rozstawali się rano pokloceni. Roznie w zyciu bywa.... można już więcej się nie zobaczyc, a życie 
z poczuciem winy na sercu nie jest latwe... Wyciagaj pierwszy/a reke na zgode, po co się klocic jak 
i tak się pogodzicie... Schowajmy czasem ta nasza damsko-meska dume do kieszeni. 
Życie jest na to za krotkie.

"Jeśli człowiek nie jest wystarczająco szalony, by być szczęśliwym bez powodu, to znaczy, że nigdy nie będzie szczęśliwy."  Osho
Wasza N.
P.S. Badzcie jutro ! Bedzie o tym jak szybko i naturalnie zrzucic wage ! :)

P.S. 2 A jaki pryzmat szczescia macie Wy sami..? Co sprawia Wam radosc kazdego dnia..? Piszcie kochani!

3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...