sobota, 2 marca 2013

JUTRO BĘDZIE ZA PÓŹNO CZYLI JAK POZBYĆ SIĘ ZMARTWIEŃ

Jeśli chcesz przetestować swoją pamięć, spróbuj przypomnieć sobie o co martwiłeś się rok temu...
Obawy, zmartwienia, strach ciągle krążą i krążą po głowie, stają się coraz silniejsze, głośniejsze... Wysysają wszystkie siły z Ciebie i czujesz się coraz słabszy. Prawda jest taka, że jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach.


Większość rzeczy o które się obawialiśmy nigdy się nie stało. Są to po prostu potwory w naszym umyśle. Najczęściej te rzeczy nie są tak bardzo bolesne lub złe jak się spodziewaliśmy. Niepokojąca jest najczęściej strata czasu, w którym ciągle zamartwiamy. Oczywiście łatwo jest powiedzieć. Ale jeśli przypomnieć sobie, jak niewiele z tego, o co przez całe życie się martwiliśmy, czy baliśmy, się wydarzyło, to można trochę zwolnić od zamartwiania się takimi myślami.
Zazwyczaj mały problem przybiera w naszej głowie kolosalny rozmiar. Myślisz i myślisz o małym problemie, że stanie się coś , co uważasz, że może zrujnować Twoje życie.

Więc dlaczego to robimy? Dlaczego nie staramy się zostawić rzeczy łatwymi i prostymi, czyli takimi jakie naprawdę są. Po pierwsze jest to ochrona przed bólem. Poprzez robienie wielkiego problemu, wymyślasz wymówkę , aby przekonać się bardziej do nie podejmowania działań.
Drugi powód - nasze EGO chce więcej. Chcemy się czuć lepiej lub gorzej od innych. Poprzez komplikowanie rzeczy bardziej jak muszą być, wyolbrzymiasz je przed innymi. Skoro masz te „wielkie” problemy, to również Ty sam musisz wtedy być ważny dla innych...prawda? Plus można uzyskać wiele uwagi od innych osób.

Jak się tego pozbyć? Zamiast mówić ciągle dziecinne „ o jaka ja biedna „, zadaj sobie pytanie , które trochę może zmienić Twoją perspektywę, „ Czy ktoś na świecie ma gorzej ode mnie”.
To pytanie nie wprowadzi Cię od razu w pozytywny nastrój, ale pozwoli schylić troszkę głowę i być wdzięcznym za to co masz. Wprowadź pewne wzorce do swoich myśli, zadawaj sobie pytania typu: „ Szczerze mówiąc, wyolbrzymiam problem, prawda?”, „ Jakie jest najprostsze rozwiązanie mojego problemu, aby uchronić się przed bólem?” . Znajdź rozwiązanie, jakie chcesz osiągnąć.


Często boimy się również zmian. Cokolwiek robiliśmy przez dziesiątki lat jest dla nas znajome i bardzo wygodne. Nawet jeśli jest to dla nas destrukcyjne. Sama myśl, że skaczemy w nieznane, nawet jeśli może się to okazać bardzo pozytywne, wywołuje w nas przerażenie i staje się bardziej niewygodne niż to do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Nawet jeśli to w czym tkwimy jest na dłuższą perspektywę gorsze. Ale w pewnym momencie trzeba się zdecydować, aby rozpocząć „opuszczanie” starej, znanej części samego siebie. Musisz wypełnić tą pustą przestrzeń po tym co było niepokojące, zupełnie nowym myśleniem. Możesz czuć się nieswojo, bo nie jest to tak zaznajomione z Tobą jak stare myślenie. To może być przerażające i ekscytujące zarazem. Gdyż jesteś kimś kto zdobył się na to, aby zostawić tak wielką część samego siebie gdzieś tam na poboczu, tak destrukcyjną część, aby rozpocząć coś nowego i ekscytującego. Trzeba pozwolić starej części odejść i z dziecięcą radością przyjąć nowe. Bo tak naprawdę życie jest proste, a my usilnie próbujemy to zmienić. Czas w końcu żyć życiem o którym marzysz!

Skoncentruj się na rozwiązaniu.

Martwiący się tylko człowiek widzi problem, natomiast zaniepokojona osoba rozwiązuje problem.
Powodem dlaczego strach zabija więcej ludzi niż praca jest to, że więcej ludzi się martwi niż pracuje :) Bo przecież nie można załamywać rąk i zakasać rękawy jednocześnie … Czyż nie ?:)
N.

1 komentarz:

  1. Zycie zaczynało mnie przerastać. Nie potrafiłam odnaleźć się wśród ludzi, z każdym miesiącem problemy narastały i zaczynałam wpadać w powazną depresję. Pomogło mi oczyszczenia energetyczne, które zamówiłam na stronie moc-energii.pl , teraz znowu jestem pełna zycia, tak jak kiedy byłam jeszcze młoda. Wreszcie patrze w przyszłość z optymizmem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...