poniedziałek, 23 września 2013

ZDROWY, DOMOWY, SZYBKI SER Z CYTRYNOWEGO SOKU (!)

Rozpędziłam się z tymi serami jak szalona:) Ostatnio miałam ochotę na ruskie pierogi, ale jechać specjalnie do sklepu ( mam spory kawałek ), po kostkę białego sera...? No po co, jak można zrobić w domku samemu i co najważniejsze 100 razy zdrowiej!
Potrzebujemy jedynie mleko (ja miałam 1,5 L)  i świeżo wyciśnięty, niech Was Bóg broni żaden tam kwasek cytrynowy(!), sok z dwóch cytryn.



Mleczko podgrzewamy na wolnym ogniu do temperatury 70-80 stopni C, następnie wlewamy łyżkę soku, mieszamy powoli, następnie ponownie łyżkę soku... Nie wlewamy wszystkiego od razu. Mleko momentalnie zaczyna się ścinać. Na kuchence trzymamy jeszcze przez minutę. Zdejmujemy i odstawiamy na około pół godziny do przestudzenia.
Po tym czasie zwyczajnie przecedzamy przez gazę. Odciskamy, kładziemy na ser coś ciężkiego i pozostawiamy na 3, 4 godziny. Gotowe:)



Aha! Zapomniałabym ! Otrzymaną a'la serwatkę nie wyrzucajcie!  Jeszcze dzisiaj napiszę jak ją wykorzystać.
W końcu nic nie może się zmarnować... :)

Dbajcie o siebie!

N.

13 komentarzy:

  1. To mnie zaskoczyłaś tym przepisem! :))
    My zazwyczaj dostajemy od cioci z gospodarstwa świeże mleko, które stoi kilka dni i po przyrządzeniu otrzymujemy pyszny twaróg! :)
    Aaaa! Jestem ciekawa pomysłu na a'la serwatkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ser jest naprawde pyszny! :)Jak mieszkalam w Polsce tez latalam do cioci po mleczko:) Ale to bylo dawno, gdzie jeszcze w co 3 domu na wsi dostac mozna bylo swieze mleko i jajka. W zeszlym roku jak bylam w Polsce chcialam kupic swiezy ser na pierogi, graniczylo to z cudem... Bylam w szoku... Jak mi brakuje dawnych czasow...

      Usuń
  2. Łał!
    Spróbuję!
    Ica zazdroszczę Ci swojskiego mleka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zrobiłam!
      Pyszny!!!
      Sklepowy nie może się równać!!!

      Usuń
    2. Kama, jakbym byla Twoja nauczycielka, to bylabys najlepsza uczennica! :) Zadania wykonujesz na 6 !:))

      Usuń
  3. Ser niby latwy w przygotowaniu, ale skad ja wezme prawdziwe mleko. Sklepowe to chyba nie bardzo sie nadaje, bardzo lubie sery, ostatnio rozsmakowalam sie w kozich - pychota:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten "sklepowy" idealnie sie nadaje na ser:) Uwierz mi , ja rowniez nie mam dostepu do swiezego mleka... nietstety. A kozie sa przepyszne i jakie zdrowe!

      Usuń
  4. Nino! Ciesze sie, ze trafilas na moj blog, a ja dzieki temu trafilam do Ciebie. Jestem w trakcie czytania archiwum bloga i jestem pod wielkim wrazeniem Twoich przemyslen, spostrzezen, spojrzenia na swiat, jak i zdrowego podejscia do zycia.
    Z wielka przyjemnoscia bede do Ciebie zagladala - pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz ile radosci moga sprawic takie slowa...:) Dziekuje!

      Usuń
  5. Świetny przepis. Nawet nie wiedziałam, że w taki sposób można zrobić serek :) Kiedyś jak byłam dzieckiem mam robiła takie sery ze skwaśniałego mleka, a później niestety już się nie dało mleka ukisić (nie wiem czy to odpowiednie słowo). Tęskniłam za smakiem takiego twarożku, będę musiała wypróbować Twój sposób. Zostaję u Ciebie, bo można tu ciekawych rzeczy się dowiedzieć :)

    Powiedz mi tylko jak mam ocenić kiedy mleko ma te 70-80 stopni bez użycia termometra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że będziesz ze mna!:) Specjalnie dla Ciebie zagrzeje mleko do tej temperatury i włoże palca, aby pozniej Ci napisac jak cieple musi byc. Mowie powaznie, pozniej dam Ci znac:)

      Usuń
  6. Przepisy super - dzięki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...