wtorek, 24 września 2013

"KTO JE ŻUR, TEN CHŁOP JAK TUR!"

Za parę sekund największa tajemnica zostanie rozwiązana... Co ja takiego zrobiłam z pozostałej po serze serwatki...:)
 ŻUREK :)

Na początku zrobiłam zakwas.

Do ciepłej serwatki wsypałam :
- pół szklanki otrębów pszennych lub można również razową mąkę
-  rozgniecione 2 ząbki czosnku
- 3 listki laurowe
- kilka ziarenek ziela angielskiego
- skórka z chleba, najlepiej razowego

Odstawiłam na 3,4 dni. Po tym czasie pięknie się "ukwasił"!
 Zagotowałam go, dorzuciłam warzyw:ziemniaki, marchewka etc., zresztą z pewnością macie swoje pyszne przepisy na domowy żurek:)
Nie lubię się chwalić, ale uwierzcie mi, że wyszedł przepyszny!
Od razu lepiej się robi na sercu, jeśli nie trzeba wyrzucać jedzenia i można z "resztek" zrobić pyszny obiad :))

Oto rezultat:




Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam dodać makaron do żurku. Jakieś takie małe zboczenie ;)









 Moi kochani!
 Z racji tego, iż za 4 miesiące, w styczniu, minie rok jak zaczęłam dzielić się z Wami moimi przeżyciami, radościami,  prostymi rozwiązaniami na zdrowe i szczęśliwe życie, tradycją na blogach jest zorganizowanie konkursu czy tzw. CANDY. Ja osobiście wolę nasze polskie słowo KONKURS:) Jednak zorganizuję go odrobinkę wcześniej. Niektórzy z Was wiedzą, że "serca mam dwa" i właśnie w styczniu zostanę "rozpakowana" i mała kinder niespodzianka przyjdzie na świat:) Obawiam się, że na początku pochłonie mnie ta mała istota całkowicie. Podejrzewam, że jak mimo wszystko będę mieć wolny czas to będę się w nią zwyczajnie wpatrywać...:) Dlatego chciałabym już niedługo coś ciekawego dla Was zorganizować z fajnymi nagrodami.
Zachęcam Was więc do śledzenia mojego bloga w najbliższym czasie. Zresztą, tak po cichutku w ogóle Was do tego zachęcam:)


Dziękuje, że ze mną jesteście...
Trzymajcie się ciepło i dbajcie o siebie!

Wasza N.

10 komentarzy:

  1. O kurczę, w taką pogodę jaka dziś za oknem taki żurek to marzenie! Dawno nie jadłam takiego prawdziwego, na zakwasie... pamiętam, że u nas dodawało się trochę chrzanu, a zamiast makaronu była pajda chleba w garść. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, chlebek... jeszcze taki swiezo upieczony z chrupiaca skorka...:)

      Usuń
  2. :)Prawdziwy żurek to rarytas! Brawo

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja serwatka już czeka!
    Jutro dodam resztę składników, uwielbiam żur, więc jestem baba jak tur!
    Ha!
    Na konkurs się piszę, oczywiście, zapraszam do siebie, bo u mnie 2 lata w sieci! Zleciało!
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ser zrobie na 100% (dzieki, za podpowiedz, ze mleko sklepowe tez sie nadaje). Uwielbiam zurek, wiec serwatke wykorzystam do zrobienia zakwasu mam tylko obiekcje co do zakiszenia, poniewaz kiedys usilowalam zrobic zakwas i niestey mi nie wyszedl.
    Zurku z makaronem nie jadlam ale bardzo lubie z ziemniakami i jajkiem, tez takie male zboczenie:))

    Wczoraj wyczytalam, ze "serca masz dawa" - gratuluje !!! Ja nigdy zadnych konkursow na swoim blogu nie organizowalam i nie bede, jakos to mnie nie inreseuje ale z wileka przyjemnoscia bede czytala dalej.
    Jak sie czujesz Nino w tym odmiennym stanie?
    Wszystkiego dobrego zycze - usciski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ze pytasz! Czuje sie bardzo dobrze:) Jakims cudem uniknelam ciazowych dolegliwosci zwiazanych z porannymi mdlosciami, czy chcecia na sledzia z lodami:) Jakos tak na spokojnie przechodze, tzn. nie do konca, bo wlasnie w ciazy dostalam POWERA i od rana juz ganiam i wymyslam rozne rzeczy:) Jedynie bol glowy bardzo mi dokucza i popoludniowa sennosc, ktora zreszta juz minela:)

      Usuń
  5. Mniam :-) Ja uwielbiam żur owsiany i odkąd go "odkryłam", oczywiście dzięki pewnej blogerce, to już nie chce mi się robić żadnego innego. Spróbuję natomiast Twojego patentu na żur z serwatki. Serwatki zawsze dużo zostaje po zrobieniu serów, żal wylewać. Dodam jeszcze, że żadne dotychczasowe zupy z serwatki mi nie smakowały, ale żur jest bardzo specyficzny i serwatka może nadać mu inny wymiar. W każdym razie warto spróbować.
    Gratuluję "nowego życia" i trzymam kciuki za "rozpakowanie" :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O popatrz!
    Nie spodziewałam się, ale pomysł super! :)
    Buziaki,
    I.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...