piątek, 6 września 2013

SZYBKIE, ZDROWE I PYSZNE ŚNIADANIE!

Wstając rano i widząc co dzieje się za oknem - leje i szaro - pomyślałam, że trzeba dać sobie konkretnego kopa witaminowego na przetrwanie dnia. Oprócz oczywiście pysznej kawki z dodatkiem cynamonu i miodu,  wymyśliłam, no może "wymyśliłam" to za duże słowo, bo w końcu Ameryki tym przepisem nie odkryłam;) Ale to taka moja wersja guacamole.
Miękkie avokado dobrze rozgniotłam, dodałam pokrojonego w kostkę pomidora, szczypiorek, doprawiłam solą morską, kolendrą i ostrą papryką. Do tego zagniotłam szybciutko troszkę razowej mąki z wodą i odrobiną soli, rozwałkowałam, wrzuciłam na patelnię - suchą, bez tłuszczu, podpiekłam i teraz delektuję się przepyyyysznyyym śniadaniem:) Uwierzcie mi, palce lizać!
Lubię sobie czasem w ten sposób  "dogodzić" ;)
Tuptusiowi też chyba smakuje, bo walnął mnie właśnie z kopyta:)

Do zdjęcia elegancko jeden kawałek, ale zjadłam już 3 ;)

 Jak powszechnie wiadomo avokado po pierwsze odmładza...:)

Avokado zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe obniżające poziom cholesterolu we krwi, witaminy A i E zapobiegające zmianom nowotworowym, cenne również dla wyglądu skóry i włosów, a także potas regulujący rytm serca i pracę systemu nerwowego. 
Rozszerza również naczynia krwionośne, zmniejsza tendencje do powstawania zaćmy i ogólnie wzmacnia kondycję fizyczną. 
Także idealny jak dla mnie pomysł na śniadanie przy takiej pogodzie.

Właśnie zaglądnęłam przed chwilką do mojego własnoręcznie zrobionego niedawno octu jabłkowego... 
Muszę przyznać, że zapach octu ma konkretny, aż mnie dwa kroki w tył odrzuciło:) Teraz sobie "dojrzewa" i zaczyna się robić klarowny. W ramach przypomnienia przepis podałam tutaj:

http://aumjoga.blogspot.co.uk/2013/02/jedz-pij-chudnij.html

Niedługo pokażę Wam efekty. 

Trzymajcie się zdrowo kochani, korzystajcie z pięknej pogody, bo z tego co widzę lato żegna Was słonecznie i dbajcie o siebie...:)

Wasza N. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...